Czy nauka i postęp to słuszna droga?

Dyskusje filozoficzne i prawne o etyce w nauce
dingo21
Posty: 1

Czy nauka i postęp to słuszna droga?

Post#1 » 03 lis 2009, wt, 14:34

Witam wszystkich!
Jeśli znacie jakiś czat, gdzie można by porozmawiać na te tematy byłbym wdzięczny za namiar.

Do 20 roku życia (teraz mam 24) pasjonowałem się nauką, dopóki nie zdałem sobie sprawy, że nie jest ona tak dobra jakby mogło się wydawać. Lubię naukę, ale mam wiele dylematów. Czy ciągłe naukowe odkrycia służą dobru ludzkości czy wręcz przeciwnie? Moim zdaniem głównym celem nauki powinno być polepszanie jakości życia ludzi. Tymczasem jest wiele dowodów wręcz przeciwnych. Genialny fizyk Albert Einstein przyczynił się przecież do budowy bomby atomowej, która zgładziła miliony ludzi, a tym którzy przeżyli zafundował wielopokoleniowe cierpienie (choroby itd.). Mam wrażenie, że któregoś ranka się obudzimy i nie będziemy w stanie powiedzieć czy jesteśmy jeszcze ludźmi czy już maszynami (cybernetyka, robotyka, implanty, itd.). A co z poczuciem bezpieczeństwa psychicznego - teraz prawie nikt nie wie jak działa większość urządzeń, których używa na co dzień. Po za tym coraz bardziej postępująca specjalizacja (z racji niemożliwości dogłębnej wiedzy o wszystkim - ilość dostępnej wiedzy zmierza do nieskończoności) i usilne próby jej przeciwdziałania to oznaka jakiegoś zagrożenia. A co z uczeniem - kiedyś bardzo szybko nowe informacje chłonęły dzieci i młodzież. Teraz chociaż mam 24 lata czuję się jak staruszek pod względem intelektualnym. A co ma powiedzieć rzeczywiście staruszek 75 letni - nie umie posługiwać się kartą płatniczą, a słyszy się głosy za całkowitym zlikwidowaniem pieniądza papierowego i monet (ze względu na koszty druku i konwojowania). Wtedy taki staruszek jest skazany albo na pomoc młodszych albo na śmierć lub skrajne ubóstwo (na śmietniku). A jeżeli młodzi będą całą swoją energię poświęcali opiece nad starszymi to nie mają szans biec chociaż w dalekim ogonie tego technologicznego wyścigu (ponieważ uczenie się wymaga czasu i wysiłku). Teraz ludzie nic nie pamiętają bo mają organizery i przypomnienia w telefonie. Nie umieją pomnożyć 24X3 bo mają kalkulatory. Wielki entuzjasta powie, że nauka ułatwiła mu życie, ale czy taki ma być człowiek przyszłości zdany tylko na technikę, bez której zginie natychmiast.

Piotr728
Posty: 15
Kontaktowanie:

Post#2 » 11 mar 2011, pt, 16:34

Genialny fizyk Albert Einstein przyczynił się przecież do budowy bomby atomowej... przyczynil sie takze do budowy elektrowni atomowych, ktore to daly ludzkosci mysle duzo wiecej pozytku, niz szkody uzyte bomby atomowe.Ogolnie rozumiana fizyka jadrowa, znalazla techniczne zastosowanie w bardzo wielu dziedzinach zycia, nie zlicze w jak wielu, dosc napomnąć o ogromnym wplywie na nowoczesna medycynę, ktora przeciez sluzy ratowaniu czlowieka.
Z cala pewnoscia, nauka, oraz rozwoj dają czlowiekowi, wieksze mozliwosci. Wieksza mozliwosci, oznacza zarowno te rozumiane przez nas jako dobre i zle. Jestem zafascynowany tym ile czlowiek osiagnal, a bez nauki i postepu by tego wszystkiego nie bylo.
Obecnie się uwaza, ze ludzki mozg, jest niezwykle plastycznym narzedziem o ogromnych mozliwosciach. Zycie czlowieka dom zawyzmy okolo 100 lat., mozg czlowieka jest tak zbydowany, ze teoretycznie moglby pracowac duzo dluzej. Nasze mozliwosci zapamietywania, są tak duze, ze nawet przy ogromnym przyplywie informacji, w ciagu swojego zycia wykozystujemy tak, malą czesc jego mozliwosci, ze smialo mozna uznac pamiec czlowieka za NIEOGRANICZONĄ. Kwestia, tylko by potrafic odpowiednio wykozystać swój umysl.
Lek moze wzbudzac to, ze we wzglednie niewielkim uplywie czasu poziom techniki , nauki - ogolny rozwoj czlowieka, OGROMNIE wzrosnął jednak takie obawy, wydają mi się przestarzale i odpowiednie ludziom z początku XX wieku.
Nawiasem, rozwinąłbym bardziej temat, ale niezbyt mam teraz checi, i czas, odpowiem na ewentualne pytania.

P.S - Mam 19 lat, wiec moze jeszcze za rok zmienię zdanie :)

Piotr728
Posty: 15
Kontaktowanie:

Post#3 » 11 mar 2011, pt, 16:41

Nauka to coś co odróznia nas od zwierząt. Mozliwosc logicznego myslenia i wyciagania wnioskow. Jak dla mnie jest to podstawa człowieczeństwa. A za poczatek techniki, uważam, pierwsze prymitywne narzedzia stworzone przez czlowieka, ciosane kamienie, czy tez dzidy. Hmm swoja drogą nauka tez jest pewnego rodzaju narzedziem. Ale cóż byśmy byli warci bez nauki ? NIC ! Tyle co przecietny ssak, zwięrzę. Mniej niz, tygrys, niedzwiedź czy nawet wilk.

Piotr728
Posty: 15
Kontaktowanie:

twóje poglądy to

Post#4 » 17 mar 2011, czw, 21:09

http://pl.wikipedia.org/wiki/Anarchoprymitywizm

A czemu napisalem, o tak wielkich mozliwosciach umyslu niesamowicie plastycznego zwierzecia jakim jest czlowiek ? A no sadze, ze jest mozliwe, odnalesc, sie we wspolczesnym swiecie.
To ze jest wiecej mozliwosci to lepiej. Kazdy wybierze co zechce. Wiadomo, wszystkiego poznac sie nie da, dlatego, jesli ktos chce sie rozwijac, mysle ze musi wybierac to co jest dla niego najwazniejsze, najbardziej interesujace. A jesli chce cos osiagnac musi wybrac pewien waski zakres, waska drogę którą bedzie podąrzał, albowiem ścieszki szerokie, nie prowadzą do zadnego konkretnego celu.

Awatar użytkownika
buds446
OSTRZEŻEŃ: 2
Posty: 12

Post#5 » 20 gru 2011, wt, 14:25

myślę, że nie można bać się rozwoju. on jest po prostu konieczny. zastanawia mnie tylko, czy jest jakaś jego granica. chyba jej nie ma, bo zawsze będziemy chcieli wszystko udoskonalić. ale rozwój to również rozwój wewnętrzny, a na to nie zawsze jest czas. kwestia rozwoju ma też drugą stronę, czyli etykę. na ile człowiek jest dojrzały i na ile ma potrzebę tworzenia czegoś z korzyścią dla innych. wydaje mi się, że coraz mniej jest tych pięknych idei i coraz mniej ludzi odpowiedzialnych. czasami mam wrażenie, że świat zmierza do samozagłady. za dużo już mamy, za bardzo jesteśmy wciągnięci w wyścig do pieniędzy, za mało w tym wszystkim zainteresowania drugim człowiekiem.

Wróć do „Dyskusje o etyce”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron